Ubezpieczenie kredytu – czy warto?

Opublikowano w 2017-03-08
Napisany przez Site Owner

Z perspektywy kredytodawcy zabezpieczenie kredytu jest kluczową kwestią zapewnianą na podstawie umowy kredytowej. Bank musi mieć pokrycie na udzielane fundusze, a to oznacza, że kredytobiorca swoim majątkiem gwarantuje, że zaciągnięte zobowiązanie zostanie spłacane, nawet wówczas, gdy on na skutek trudności finansowych przestanie spłacać raty. Jeśli bank od razu stwierdza niedostatek zabezpieczenia (wartość upłynnienia zabezpieczenia jest niższa od wysokości zadłużenia), wówczas należy się poważnie zastanowić nad perspektywami długofalowej żywotności kredytobiorcy i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy firma ma wystarczający potencjał i zdolność do tworzenia dochodów koniecznych do obsługi zadłużenia. W warunkach pogarszającej się kondycji finansowej przedsiębiorstwa, niezależnie od istnienia nadwyżki czy też niedostatku zabezpieczenia, bank powinien raczej rozważać możliwość zażądania spłaty kredytu i upłynnienia zabezpieczenia niż wdawać się w nie posiadającą perspektyw sanację kredytobiorcy.

Bankowcy są niekiedy krytykowani za ograniczanie się do najprostszej formy restrukturyzacji trudnego kredytu, sprowadzającej się do sporządzenia aneksu do umowy kredytowej, ustalającego jedynie nowe, odleglejsze terminy spłat. Takie postępowanie często oznacza zwyczajną odmowę rozpoznania problemu lub, co gorsza, niechęć do podjęcia wysiłku przezwyciężenia go. Z drugiej jednak strony, aneks taki może być posunięciem ze wszech miar usprawiedliwionym. Pozwoli on bankowi i kredytobiorcy ocenić zarówno kredyt, jak i ewentualnie alternatywy długofalowej restrukturyzacji, a także umożliwi bankowi skorygowanie niedostatków zabezpieczenia. 

Bywa, że nawet najbardziej sumienna i wszechstronna analiza problemu nie przynosi zadowalających konkluzji. W takim przypadku kredytodawca mógłby rozważyć możliwość zażądania natychmiastowej spłaty kredytu i upłynnienia zabezpieczenia, a w razie nie pokrycia tą drogą całej należności, bank umorzyłby resztę długu. Zdarza się bowiem, że analiza natury problemu, ustalenie możliwości sanacji przedsiębiorstwa, wraz z wyma¬ganym czasem i środkami, jak również zbadanie celowości, spodziewanej skuteczności oraz kosztów ewentualnych dalszych opcji w rodzaju postępowania układowego lub upadłościowego, wskazują raczej na brak realnych perspektyw na całkowite zaspokojenie wierzytelności banku. W takiej sytuacji wiele sensu ma działanie energiczne, zdecydowana redukcja długu, szybkie ściągnięcie kwot nie umorzonych, aby jeszcze szybciej zapomnieć o trudnym kredycie i niewydarzonym kliencie. Wielokrotnie podkreślaliśmy ogromne znaczenie zbierania i analizowania informacji o kredytobiorcy i jego interesach oraz wszechstronnego badania problemu. Dzięki temu oficer kredytowy dobrze będzie rozumiał historię stosunków z klientem, powody jego problemów oraz miejsce banku w ogólnym obrazie zadłużenia kredytobiorcy. Odwiedź portal bankowy w celu wybrania najlepszej oferty.